Przetwory te cieszą się wielkim powodzeniem, gdyż zachowują aromat i wszystkie właściwości surowego owocu ale... wymagają bardzo dużo cukru i sporo pracy. Tu już nie kilo na kilo jak w konfiturach, ale nawet do 1,75 kg cukru na 1 kg owocu.
Poziomki mają trochę pektyn, więc im wystarcza 1,25 kg cukru na 1 kg owocu, wtedy, gdy są w pełni dojrzałe i suche. Mniej dorodne i mokre po umyciu potrzebują 1,5 kg cukru. Są różne metody robienia tych przetworów. Jedni zasypują owoce cukrem, czekają do następnego dnia, a gdy puszczą sok, wtedy ucierają tak długo, aż powstanie gęsta, jednolita masa i cukier się rozpuści. Samo ucieranie najłatwiejsze jest w makutrze drewnianą pałką, ale można też w zwykłej misce porcelanowej, porcelitowej, glinianej lub kamiennej.
Inni najpierw przecierają owoce surowe przez sito, a dopiero potem otrzymany miąższ ucierają z cukrem. Albo w mikserze rozdrabniają owoce z cukrem tak długo, aż powstanie surówka - sorbet. Jest to - rzecz jasna - najprostszy i najszybszy sposób, ale mimo wszystko dobrze jest jeszcze choć parę minut ucierać masę owocową pałką, aby „wyszło" z niej powietrze.
Do takich owoców, jak borówki, czyli brusznice, agrest i inne, o twardszym miąższu, lepiej używać cukru gruboziarnistego, krystalicznego, a do owoców miękkich, np. malin, poziomek, porzeczek, płatków róż - cukru drobnokrystalicznego, bo rozpuszcza się szybciej i czas ucierania jest krótszy. Wskazane jest również do owoców mało kwaśnych dodawać szczyptę kwasku cytrynowego, tak dla barwy, smaku, jak i trwałości przetworu.
Przetarte poziomki włożyć do idealnie czystych słoiczków. Dobrze jest na wierzchu położyć krążek pergaminu umaczany w czystym spirytusie albo w dość esencjonalnym roztworze benzoesanu sodu (pastylkę rozpuścić w 1-2 łyżkach wody).